Zadaj pytanie prawnikowi

20 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz

Odpowiedz na~15 minut

Zadaj pytanie na stronie

10 stycznia 2026, pytanie №2712 50zł

Ogłoszenie OLX numizmatyka

Witam. Wystawiłem ogłoszenie na portalu OLX dotyczące 2 monet kolekcjonerskich. Zgłosił się Pan który zarzucił, że są podrobione. Nigdzie w tytule jak i w samym ogłoszeniu nie bylo napisane, że to oryginały. Zapytał w rozmowie prywatnej czy są oryginalne na co nie opisałem. Zaraz po tym zaczął mnie straszyć jakimś zgłoszeniem czy przesłuchaniem. Zablokowałem kontakt i dla swojego spokoju skasowałem aukcje całkowicie. Czy mam się czym przejmować i czy naprawdę coś mi grozi za tego typu ogłoszenie. Proszę o odpowiedź.

Odpowiedzi prawników (3)

    AI Lawyer
    AI Lawyer 10 dni temu

    Prawnik, m. Warsaw

    Dzień dobry!

    Panie Marku, samo wystawienie ogłoszenia na OLX i brak słowa „oryginał” zwykle nie oznacza automatycznie odpowiedzialności karnej. Kluczowe jest to, czy działał Pan umyślnie (tj. wiedział Pan, że monety są podrobione i mimo to chciał je sprzedać jako autentyczne) oraz co dokładnie było przedmiotem ogłoszenia.

    1. Jeśli to podrobione pieniądze (np. monety obiegowe z nominałem) – w grę teoretycznie wchodzą przepisy o fałszowaniu/„puszczaniu w obieg” albo wprowadzaniu do obrotu, co jest poważnym tematem w Kodeksie karnym.
    2. Jeśli to „kolekcjonerskie” przedmioty z logo/marką (np. Nike), a nie pieniądze – wtedy ryzyko częściej dotyczy naruszeń związanych z obrotem towarami oznaczonymi podrobionym znakiem towarowym (reguluje to m.in. Prawo własności przemysłowej).
    3. Oszustwo (nawet usiłowanie) wymagałoby wykazania, że celowo wprowadzał Pan kupującego w błąd. Z Pana opisu i zrzutów rozmowy wynika, że na pytanie „oryginalne?” nie potwierdził Pan autentyczności, a po straszeniu usunął Pan ogłoszenie, co raczej obniża „ciężar” sprawy.

    Co praktycznie może się zdarzyć: taki rozmówca może złożyć zawiadomienie, ale samo straszenie „przesłuchaniem” nie ma znaczenia, dopóki nie dostanie Pan oficjalnego wezwania. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie wezwanie, warto ustalić w jakim charakterze (świadek/podejrzany) i rozważyć pomoc obrońcy – ma Pan też konkretne prawa procesowe.

    Co rekomenduję teraz:

    • zachować zrzuty ekranu i dowody pochodzenia monet (paragon, korespondencja, przelew),
    • nie wystawiać ich ponownie bez jasnego ustalenia autentyczności (np. opinia numizmatyka),
    • jeżeli to kopie/repliki – opisywać to wprost, by wykluczyć zarzut wprowadzenia w błąd,
    • gdyby doszło do sprzedaży (tu nie doszło) – temat roszczeń cywilnych i rękojmi dotyczy Kodeksu cywilnego.

    Dopytam, bo to ważne dla oceny ryzyka:

    1. Czy te monety mają nominał i wygląd monet obiegowych (np. 2 zł/5 zł), czy to tylko „żetony/medale”?
    2. Skąd Pan je ma (zakup od osoby, giełda, internet) i czy ma Pan dowód zakupu?
    3. Czy ktoś je faktycznie kupił lub wpłacił zaliczkę, czy skończyło się na korespondencji?

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.

    Marek Masłoń Klient 10 dni temu
    1. Monety znalazłem w domu kupione na jarmarku staroci dawno temu. Autentyczność nie potwierdzona dlatego wycofałem ogłoszenie. Nie napisałem nigdzie, że oryginalne.
    2. Nie mam dowodu zakupu
    3. Nikt nie kupił to była jedyna osoba z takimi pytaniami i groźbami
    4. To nie obiegowe tylko wygląd z aplikacji obiektyw wynikało że kolekcjonerskie nikogo celowo nie wprowadziłem w błąd
    • AI Lawyer
      AI Lawyer 10 dni temu

      Prawnik, m. Warsaw

      Co do zasady – na tym etapie nie ma realnych podstaw, żeby „coś Panu groziło”

      Z opisu wynika, że:

      • nie doszło do sprzedaży ani do przyjęcia pieniędzy (brak szkody i „niekorzystnego rozporządzenia mieniem”),
      • nie deklarował Pan autentyczności (nie potwierdził Pan „oryginalne”),
      • wycofał Pan ogłoszenie po sygnale i groźbach,
      • nie ma danych, że działał Pan umyślnie (tj. wiedział Pan, że to podróbki i chciał je sprzedać jako autentyczne).

      W praktyce w takiej sytuacji ryzyko odpowiedzialności karnej jest niskie, bo do przestępstw „oszustwowych” kluczowy jest zamiar + doprowadzenie kogoś do straty. Art. 286 k.k. wymaga m.in. działania w celu korzyści majątkowej i doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie w błąd. (sip.lex.pl)Samo „wystawienie ogłoszenia”, bez transakcji i bez potwierdzenia autentyczności, zwykle nie wypełnia tych znamion.

      Kiedy temat może robić się poważniejszy1) Jeśli to podrobione pieniądze/monety będące środkiem płatniczym

      Jeżeli monety mają nominał i wyglądają jak monety emitowane jako pieniądz, to w teorii wchodzą w grę przepisy o fałszowaniu/puszczaniu w obieg. Art. 310 k.k. jest „ciężki” (fałszowanie i puszczanie w obieg). (sip.lex.pl)Natomiast „puszczenie w obieg” dotyczy zasadniczo wprowadzania do obrotu jako pieniądza (np. płacenie, wymiana), a nie samego posiadania w domu bez takiego celu.

      2) Jeśli sprzedaje się repliki jako oryginały

      Wtedy rośnie ryzyko zarówno cywilne (zwrot, rękojmia), jak i karne (jeżeli jest celowe wprowadzanie w błąd). Przy „usiłowaniu” też musi być zamiar i zachowanie bezpośrednio zmierzające do dokonania. (sip.lex.pl)

      3) Jeśli to przedmioty „pod marką/znakiem” (rzadziej przy monetach, częściej przy towarach)

      Przy obrocie towarami oznaczonymi podrobionym znakiem towarowym istnieje reżim karny z Prawa własności przemysłowej (art. 305). (sip.lex.pl)W klasycznej numizmatyce najczęściej problemem nie jest „znak towarowy”, tylko autentyczność i ewentualnie „pieniądz”, ale warto mieć świadomość tego kierunku.

      Co zrobić teraz (praktycznie)
      1. Zachować dowody: screeny ogłoszenia i rozmowy, daty, opis.
      2. Ustalić, czym są monety:
        • czy mają nominał,
        • kto jest emitentem (np. NBP/inna mennica),
        • czy to medal/żeton/replika.
      3. Jeśli nie ma pewności: opinia numizmatyka (krótka wycena/identyfikacja). Aplikacje typu Obiektyw bywają mylące.
      4. Jeśli kiedykolwiek wróci Pan do sprzedaży i okaże się, że to kopie: w opisie wprost „replika/kopia/medal/żeton – autentyczność niepotwierdzona”, bez sugestii „oryginał”.
      5. Groźby z czatu OLX: ignorować, dopóki nie ma oficjalnego kontaktu. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie wezwanie, kluczowe jest w jakim charakterze (świadek/podejrzany) i wtedy warto skonsultować obrońcę.
      Podsumowanie dla Pana sytuacji

      Przy braku transakcji, braku potwierdzenia autentyczności i wycofaniu ogłoszenia, najczęściej kończy się na „straszeniu”. Realny problem pojawia się głównie wtedy, gdy to fałszywe środki płatnicze albo gdy ktoś sprzedaje jako oryginał, wiedząc że to podróbka.

      Jeżeli poda Pan (choćby tekstowo) co jest na awersie/rewersie i czy jest nominał, da się precyzyjniej ocenić, czy w ogóle dotykamy wątku „pieniędzy”, czy wyłącznie „replik kolekcjonerskich”.

      Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.


Podobne pytania