Rozpocznij konsultację z prawnikiem online
Zadaj pytanie prawnikowi
24 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz
Odpowiedz na~15 minut
Tata dostał informacje o wszczeciu postępowania w sprawie bezprawnego wycięcia drzew. Sprawa ma swój początek duzo wcześniej. Bo niespełna rok temu. Pan X dostał bezpodstawne pozwolenie na wycinkę drzew znajdujących sie wzdłuż rowu na gruncie mojego taty. Mężczyzna wtargnal i wyciął większość grubszych drzew na 1/3 długości rowu. Po interwencji taty w gminie Pan został wyproszony z taty gruntu a drewno zostało zabrane przez pracowników gminy. Teraz tata dostaje pismo ze starostwa ze w jego sprawie toczy sie postępowanie i jest wydawana decyzja w której tata ma zapłacić 300tys kary za drzewa które wyciął tamten mężczyzna. Co w tej sytuacji zrobić? Jakie kroki podjąć?
Podobne pytania
Kody Polska
Kodeks cywilny Kodeks dobrej praktyki domów maklerskich Kodeks etyki adwokackiej Kodeks etyki komornika sądowego Kodeks etyki kuratora Kodeks etyki radcy prawnego Kodeks etyki zawodowej notariusza Kodeks karny Kodeks karny skarbowy Kodeks karny wykonawczy Kodeks morski Kodeks postępowania administracyjnego Kodeks postępowania cywilnego Kodeks postępowania karnego Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Kodeks pracy Kodeks rodzinny I opiekuńczy Kodeks spółek handlowych Kodeks wyborczy Kodeks wykroczeńNowość na blogach Prawnik.CC
Odpowiedzi prawników (1)
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
Pani Sandro, w takiej sprawie najważniejsze jest natychmiastowe wejście w postępowanie i złożenie mocnych dowodów, że tata nie był sprawcą, nie wyrażał zgody i zareagował od razu. Kara za nielegalne usunięcie drzew wynika z ustawy o ochronie przyrody (administracyjna kara pieniężna) – ale organ musi prawidłowo ustalić kto i na jakiej podstawie drzewa usunął.
Pomocny będzie też obowiązek organu wyczerpującego zebrania materiału dowodowego w KPA.
Co zrobić teraz (konkretnie)-
Złożyć pismo do starostwa „stanowisko strony + wnioski dowodowe” (najlepiej od razu, nie czekać na decyzję):
-
wskazać, że wycinki dokonał Pan X, który wtargnął na grunt; tata sprzeciwiał się i interweniował w gminie;
-
zażądać umorzenia postępowania wobec taty / niewymierzania kary tacie, bo nie był sprawcą i nie wyrażał zgody.
-
Wnieść o wgląd w akta i kopie:
-
decyzja/zezwolenie, na podstawie którego „Pan X” działał (kto je wydał, na czyj wniosek, na jaką działkę, jakie drzewa),
-
notatki służbowe, protokoły, ustalenia organu, wyliczenie kary (skąd 300 tys.).
-
Zabezpieczyć dowody „kto ciął i kto zabrał drewno”:
-
zdjęcia/filmy, świadkowie (sąsiedzi), mapa działki, wypis z ewidencji;
-
pismo/zgłoszenie do gminy sprzed roku, korespondencja;
-
oświadczenia pracowników gminy, że to oni zabrali drewno i w jakich okolicznościach;
-
jeżeli nie było: rozważyć zawiadomienie na policję/prokuraturę o naruszeniu posiadania/zniszczeniu mienia – często wzmacnia to dowodowo w administracyjnym.
-
Jeśli przyjdzie decyzja: co do zasady przysługuje odwołanie w 14 dni od doręczenia (zwykle do SKO, składane za pośrednictwem organu, który wydał decyzję). W odwołaniu powtórzyć zarzuty: błędne ustalenie sprawcy, pominięte dowody, wadliwe przypisanie odpowiedzialności.
Linki pomocnicze (Prawnik.CC)Na koniec dopytam, żeby wskazać najskuteczniejsze argumenty:
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.