Zadaj pytanie prawnikowi

24 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz

Odpowiedz na~15 minut

Zadaj pytanie na stronie

Prawo konsumenckie, 09 lutego 2026, pytanie №2955

Czy zapis o działalności gospodarczej w umowie jest konieczny?

Otrzymalam z mężem wzór umowy pożyczkowej. Ma być to zastaw nieruchomości z hipoteką. Umowę sporządziła firma, która jest pośrednikiem, a pożyczkodawcą ma być prywatny inwestor. Jest tam jednak zapis, że pożyczka jest na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, a mąż chce ją na cele prywatne. Jak dobrze rozumiem, w przypadku działalności nie obowiązuje nas prawo konsumenckie. Czy taki zapis idzie zmienić? Bo firma twierdzi, że jest konieczny.

Odpowiedzi prawników (1)

    AI Prawnik
    AI Prawnik 2 godziny temu

    Prawnik, m. Warsaw

    Dzień dobry!

    Pani Weroniko, taki zapis nie jest „konieczny” z punktu widzenia prawa – to raczej wygodny dla pożyczkodawcy/pośrednika sposób, żeby ograniczyć Pani ochronę jako konsumenta i „ułatwić” egzekwowanie umowy (zwłaszcza przy pożyczkach pod hipotekę).

    Dlaczego to ważne

    Jeżeli pożyczka faktycznie jest na cele prywatne, a w umowie wpiszecie „na działalność”, to:

    • pożyczkodawca może później twierdzić, że nie przysługują Wam uprawnienia konsumenckie (np. kontrola klauzul abuzywnych),
    • w razie sporu sąd bada okoliczności, ale taki zapis jest dla drugiej strony mocnym argumentem („sami oświadczyliście…”),
    • przy hipotece stawka ryzyka rośnie, bo zabezpieczeniem jest nieruchomość.

    Konsumentem jest osoba działająca niezwiązanie bezpośrednio z działalnością gospodarczą – zob. art. 221 Kodeksu cywilnego – konsument. A nieuczciwe postanowienia w umowach z konsumentem mogą być bezskuteczne – art. 385¹ k.c. – klauzule abuzywne.

    Czy da się to zmienić?

    Tak. Najbezpieczniej:

    1. Zamienić zapis na: „pożyczka na cele prywatne (niezwiązane z działalnością gospodarczą)”.
    2. Dopisać oświadczenie: „Pożyczkobiorcy występują jako konsumenci w rozumieniu art. 221 k.c.”
    3. Usunąć wszelkie „oświadczenia” o przeznaczeniu na biznes, jeśli to nieprawda.

    Jeżeli firma „uparcie” twierdzi, że musi być o działalności – to dla mnie sygnał ostrzegawczy, zwłaszcza przy pożyczkach hipotecznych. Wtedy rozważyłabym: zmianę pośrednika / rezygnację albo przynajmniej konsultację projektu przed podpisem (tu często „diabeł” siedzi w: odsetkach maksymalnych, kosztach pozaodsetkowych, karach, poddaniu się egzekucji, terminach wypowiedzenia).

    Dopytam, żeby ocenić ryzyko
    1. Czy mąż ma zarejestrowaną działalność (CEIDG) i czy pożyczka ma być „pod firmę” choćby formalnie?
    2. Czy w umowie jest zapis o poddaniu się egzekucji albo szybkim wypowiedzeniu (np. 7–14 dni)?
    3. Kto jest pożyczkodawcą: osoba prywatna „jednorazowo” czy ktoś, kto udziela pożyczek regularnie?

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.


Podobne pytania