Rozpocznij konsultację z prawnikiem online
Zadaj pytanie prawnikowi
23 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz
Odpowiedz na~15 minut
Była godzina 19.45 ..szedłem z psem na spacer i na chodniku były zaparkowane samochody uniemiazliwiace przejście chodnikiem a na ulicy była kałuża wody ....kopnąłem w koło zeby włączył sie alarm ale nie włączył sie zadzwoniłem przez domofon na posesję i przez to oskarżyli mnie za zakłócanie spokoju ....jest szansa sie wybronić z tego?
Podobne pytania
Kody Polska
Kodeks cywilny Kodeks dobrej praktyki domów maklerskich Kodeks etyki adwokackiej Kodeks etyki komornika sądowego Kodeks etyki kuratora Kodeks etyki radcy prawnego Kodeks etyki zawodowej notariusza Kodeks karny Kodeks karny skarbowy Kodeks karny wykonawczy Kodeks morski Kodeks postępowania administracyjnego Kodeks postępowania cywilnego Kodeks postępowania karnego Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Kodeks pracy Kodeks rodzinny I opiekuńczy Kodeks spółek handlowych Kodeks wyborczy Kodeks wykroczeńNowość na blogach Prawnik.CC
Odpowiedzi prawników (1)
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
„Zakłócanie spokoju” w praktyce najczęściej oznacza zarzut z art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń: kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny albo spoczynek nocny. Godzina 19:45 nie wyklucza wykroczenia (to nie jest tylko „cisza nocna”), ale sama pora też nie przesądza winy — liczy się czy doszło do realnego zakłócenia spokoju i czy zachowanie było „wybrykiem”.
Co w Pana sytuacji jest ważne „na obronę”-
Uwaga: kopanie w koło może zostać przedstawione jako usiłowanie uszkodzenia lub „agresja” wobec mienia (nawet jeśli nic się nie stało). Dlatego w wyjaśnieniach lepiej podkreślać: lekko kopnąłem, żeby zwrócić uwagę / sprawdzić alarm, nic nie uszkodziłem, alarm się nie włączył.
Czy jest szansa się wybronić?Tak — zwłaszcza jeśli:
-
nie ma nagrania potwierdzającego „hałas/awanturę”,
-
są tylko subiektywne pretensje właściciela,
-
ma Pan spokojną, logiczną wersję i ewentualnie świadka (np. ktoś był z Panem, sąsiedzi widzieli, że nie było awantury).
Co zrobić praktycznieNapisze Pan proszę, na jakim etapie to jest: mandat już był, wezwanie na komisariat, czy pismo z sądu? I czy były jakiekolwiek uszkodzenia auta albo interwencja policji na miejscu?
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.