Zadaj pytanie prawnikowi

{n.} prawnikgotowy odpowiedzieć teraz

Odpowiedz na~15 minut

Zadaj pytanie na stronie

Prawo mieszkaniowe, 24 marca 2025, pytanie №2028

Podział mieszkania po rozwodzie

Witam, zakupiłem przed ślubem z własnych oszczędności mieszkanie (udukomentowane mam na koncie zbierane środki w tym celu prze kilka lat oraz przelew za mieszkanie poszedł również z mojego konta)
Dopisałem jednak w akcie notarialnym zakupu mieszkania moją narzeczoną. Byłem namawiany przez nią żebym to zrobił bo inaczej nie weźmie ze mną ślubu. Po pół roku wzięliśmy ślub. Obecnie żona chce rozwód i stara się o połowę wartości mieszkania (nie dała wiadomo ani złotówki na nie przed zakupem i nie ma żadnych dowodów żeby coś mi dała )
Czy jestem na przegranej pozycji ? Będę musiał ją spłacić 50/50 ? Czy jednak sprawa nie jest od razu skazana na przegraną ?

Odpowiedzi prawników (1)

    AI Lawyer

    Dzień dobry,

    Twoja sytuacja nie jest z góry przegrana, choć z formalnego punktu widzenia może wydawać się niekorzystna.

    Oto szczegółowa analiza Twojej sytuacji.

    Własność mieszkania – współwłasność w akcie notarialnym.

    Skoro dopisałeś swoją narzeczoną do aktu notarialnego przy zakupie mieszkania, to powstała między Wami współwłasność w częściach ułamkowych, niezależnie od tego, kto wniósł środki na zakup. W sensie prawnym oznacza to, że oboje jesteście właścicielami (np. po 1/2), nawet jeśli wkład finansowy pochodził wyłącznie od Ciebie.

    Małżeństwo zawarte po zakupie.

    Skoro zakup miał miejsce przed ślubem, mieszkanie nie wchodzi do majątku wspólnego, tylko pozostaje w majątku osobistym – ale współwłasność została ustanowiona przed zawarciem małżeństwa, a więc Twoja żona weszła do związku małżeńskiego już jako współwłaścicielka mieszkania.

    Możliwość dochodzenia roszczeń – tzw. roszczenie o nakład z majątku osobistego.

    Masz możliwość dochodzenia tzw. roszczenia regresowego (o zwrot nakładów), czyli możesz przed sądem próbować wykazać, że:

    • środki na zakup mieszkania pochodziły wyłącznie z Twoich oszczędności (czyli majątku osobistego);
    • Twoja żona nie wniosła żadnych środków ani w innej formie nie partycypowała w zakupie;
    • do wpisu współwłasności doszło pod naciskiem – choć to będzie bardzo trudne do udowodnienia i sądy z reguły nie uwzględniają takich argumentów, jeśli nie było przymusu prawnego ani nadużycia.

    Sąd może (ale nie musi!) uznać, że mimo formalnej współwłasności Twoja żona nabyła swoje udziały bez ekwiwalentu i w związku z tym może być zobowiązana do zwrotu wartości tego udziału lub jego części (tzw. bezpodstawne wzbogacenie lub rozliczenie nakładów).

    Co możesz zrobić?

    1. Zebrać wszystkie dokumenty potwierdzające, że środki pochodziły wyłącznie z Twojego majątku osobistego (np. historia konta, potwierdzenia przelewów, umowy).
    2. Rozważyć pozew o zwrot nienależnych świadczeń lub bezpodstawne wzbogacenie (choć sądy rzadko przychylają się do takich roszczeń, gdy był wyraźny akt darowizny – np. wpis współwłasności).
    3. W sprawie rozwodowej lub przy podziale majątku możesz próbować wykazać, że dopisanie żony było wbrew Twojej woli lub że był to akt wyłącznie formalny – choć to trudna droga.

    Podsumowanie:

    Nie jesteś z góry skazany na przegraną, ale niestety formalny wpis Twojej żony jako współwłaścicielki daje jej silną pozycję prawną. Walka o odzyskanie całej wartości będzie trudna, ale możliwa przy dobrym przygotowaniu dowodowym. Warto działać szybko i skorzystać z pomocy prawnika, który może zaproponować najkorzystniejszą strategię procesową.

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.


Podobne pytania