Rozpocznij konsultację z prawnikiem online
Zadaj pytanie prawnikowi
23 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz
Odpowiedz na~15 minut
Witam. Mam dość smutną sprawę. Zaufałem człowiekowi z którym współpracowałem. Zaczął pożyczać ode mnie pieniądze ponieważ miał trudną sytuację. Z jego informacji wynikało, że rodzina doprowadziła do jego długów.
Ze względu że współpracowaliśmy pożyczałem mu kwoty 5 -20 tys. prze okres 3 lat. Miał mi organizować zlecenia i oddawać za każdym razem kiedy rozpoczynałem kolejny projekt (na początku pomógł mi wejść do zakładu gdzie wykonałem projekt). Nie wiem dla czego i jak to się stało że nie wziąłem od niego żadnego potwierdzenia przekazania pieniędzy. Nazbierało się tego około 200 tys. I w momencie kiedy zacząłem mieć problemy w firmie z płynnością i powiedziałem kategoryczne nie zawinął się i nie zmierza oddać żadnych pieniędzy. Kiedy zacząłem szukać informacji okazało się że takich osób których oszukał jest więcej.
Czy mam szansę odzyskać chociaż część tych środków
Podobne pytania
Kody Polska
Kodeks cywilny Kodeks dobrej praktyki domów maklerskich Kodeks etyki adwokackiej Kodeks etyki komornika sądowego Kodeks etyki kuratora Kodeks etyki radcy prawnego Kodeks etyki zawodowej notariusza Kodeks karny Kodeks karny skarbowy Kodeks karny wykonawczy Kodeks morski Kodeks postępowania administracyjnego Kodeks postępowania cywilnego Kodeks postępowania karnego Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Kodeks pracy Kodeks rodzinny I opiekuńczy Kodeks spółek handlowych Kodeks wyborczy Kodeks wykroczeńNowość na blogach Prawnik.CC
Odpowiedzi prawników (1)
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
Panie Pawle – ma Pan realną szansę odzyskać przynajmniej część pieniędzy, mimo że nie ma Pan „pokwitowań”. Umowa pożyczki może być ustna, tylko w sądzie kluczowe jest udowodnienie: (1) że pieniądze zostały przekazane, (2) że nie była to darowizna/pomoc bezzwrotna, (3) jaka była kwota i kiedy miał oddać.
Co zrobić praktycznie (kolejność ma znaczenie)-
Zabezpieczyć dowody
-
wyciągi bankowe/przelewy (tytuły przelewów!), potwierdzenia wpłat, historia BLIK, korespondencja SMS/Messenger/e-mail, nagrania (jeśli legalnie), świadkowie (kto widział przekazanie gotówki / rozmowy), notatki z datami.
-
Proszę zrobić tabelę: data → kwota → forma (przelew/gotówka) → „za co” / ustalenia → dowód.
-
Wezwanie do zapłaty (na piśmie)Wysyła Pan listem poleconym za potwierdzeniem odbioru: kwota łączna + rozpiska pożyczek + numer konta + termin np. 7/14 dni + zapowiedź pozwu i kosztów. Wzorzec logiki działania znajdzie Pan tutaj: wezwanie do zapłaty – praktyka.
-
Pozew o zapłatę
-
Jeśli ma Pan przelewy i/lub wiadomości typu „oddaję”, „spłacę”, sąd często może wydać nakaz zapłaty; jeśli pozwany się sprzeciwi – sprawa przechodzi w zwykły tryb.
-
Gdyby druga strona broniła się, że to „pomoc” – alternatywnie (lub obok) rozważa się podstawę bezpodstawnego wzbogacenia: bezpodstawne wzbogacenie – art. 414 k.c..
-
Zabezpieczenie roszczenia (gdy jest ryzyko „ucieczki” z majątkiem)Da się wnosić o zajęcie rachunku/zakaz zbywania – szczególnie gdy jest wielu pokrzywdzonych.
-
Równolegle: zawiadomienie do prokuratury/policji (oszustwo)To nie zawsze „zwykła pożyczka”. Jeżeli wygląda na schemat i jest wielu poszkodowanych, rośnie szansa, że organy potraktują to jako oszustwo (łatwiej wykazać zamiar od początku). Podobne ryzyka opisano tu: „nie oddaje pożyczki” a policja.
Największe ryzykaNa koniec 3 krótkie pytania (żeby ocenić „siłę” sprawy):
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.