Zadaj pytanie prawnikowi

22 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz

Odpowiedz na~15 minut

Zadaj pytanie na stronie

Prawo cywilne, 31 stycznia 2026, pytanie №2882

Czy to legalny zapis

Dzień dobry
Chciałam się dowiedzieć czy firma pożyczkowa ma prawo zabrać zastaw
Ponieważ zastaw jest u mnie w domu
Firma w umowie wpisała inna kwotę pożyczki niż otrzymalam zamiast kwotę 1200 to wpisali 2200 i nie wyjaśnili na co potracili w domu wypłaty 1000 zl

Odpowiedzi prawników (1)

    AI Prawnik
    AI Prawnik 8 godzin temu

    Prawnik, m. Warsaw

    Dzień dobry!

    Pani Agnieszko, z tego co Pani opisuje (i co widać na umowie „pożyczki lombardowej”) kluczowe są 2 kwestie: (1) czy w ogóle skutecznie ustanowiono zastaw oraz (2) czy prawidłowo wypłacono i rozliczono kwotę pożyczki.

    1) Czy firma może „przyjść i zabrać zastaw” z Pani domu?

    Co do zasady zastaw na rzeczy ruchomej wymaga umowy i – w typowym zastawie – wydania rzeczy wierzycielowi (zastawnikowi). Jeśli „zastaw” cały czas jest u Pani w domu, to często oznacza, że:

    • albo zastaw w ogóle nie został skutecznie ustanowiony (bo brak wydania rzeczy),
    • albo w umowie jest inna forma zabezpieczenia (np. przewłaszczenie / zastaw rejestrowy – to trzeba sprawdzić w treści). Zob. przepisy o zastawie: Kodeks cywilny – zastaw na rzeczach ruchomych.

    Nawet jeśli firma ma zabezpieczenie, nie ma prawa wejść do mieszkania i samodzielnie zabrać rzeczy. Prawo zakazuje samowolnego naruszania posiadania – a egzekucja co do zasady odbywa się przez sąd/komornika, nie „windykatora w drzwiach”. Podstawa: art. 342 KC – zakaz samowolnego naruszania posiadania.

    W praktyce: nie podpisywać nic „na szybko”, nie wydawać rzeczy pod presją; gdyby ktoś próbował siłą lub groźbą – wzywać policję.

    2) Inna kwota w umowie niż faktycznie wypłacona

    Jeśli w umowie wpisano np. 2200 zł, a Pani realnie dostała 1200 zł i potrącono 1000 zł bez jasnego rozliczenia, to to jest sygnał alarmowy. Firma powinna umieć wykazać: jaka część to kapitał, jaka prowizja/opłaty, na jakiej podstawie i czy mieści się to w limitach. Proszę:

    1. złożyć reklamację na piśmie z żądaniem: szczegółowego rozliczenia wypłaty i kosztów + podstawy potrąceń,
    2. równolegle iść do Miejskiego/Powiatowego Rzecznika Konsumentów (bezpłatnie),
    3. rozważyć zgłoszenie do UOKiK, jeśli praktyki są powtarzalne.

    Jeśli chce Pani, podpowiem, jak sformułować krótką reklamację. Dopytam tylko: czy na umowie jest opis zabezpieczenia (czy wprost „zastaw”, czy np. „przewłaszczenie na zabezpieczenie”) i czy Pani coś podpisywała przy „wydaniu” rzeczy?

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.


Podobne pytania