Rozpocznij konsultację z prawnikiem online
Zadaj pytanie prawnikowi
22 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz
Odpowiedz na~15 minut
Dzień dobry
Chciałam się dowiedzieć czy firma pożyczkowa ma prawo zabrać zastaw
Ponieważ zastaw jest u mnie w domu
Firma w umowie wpisała inna kwotę pożyczki niż otrzymalam zamiast kwotę 1200 to wpisali 2200 i nie wyjaśnili na co potracili w domu wypłaty 1000 zl
Podobne pytania
Kody Polska
Kodeks cywilny Kodeks dobrej praktyki domów maklerskich Kodeks etyki adwokackiej Kodeks etyki komornika sądowego Kodeks etyki kuratora Kodeks etyki radcy prawnego Kodeks etyki zawodowej notariusza Kodeks karny Kodeks karny skarbowy Kodeks karny wykonawczy Kodeks morski Kodeks postępowania administracyjnego Kodeks postępowania cywilnego Kodeks postępowania karnego Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Kodeks pracy Kodeks rodzinny I opiekuńczy Kodeks spółek handlowych Kodeks wyborczy Kodeks wykroczeńNowość na blogach Prawnik.CC
Odpowiedzi prawników (1)
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
Pani Agnieszko, z tego co Pani opisuje (i co widać na umowie „pożyczki lombardowej”) kluczowe są 2 kwestie: (1) czy w ogóle skutecznie ustanowiono zastaw oraz (2) czy prawidłowo wypłacono i rozliczono kwotę pożyczki.
1) Czy firma może „przyjść i zabrać zastaw” z Pani domu?Co do zasady zastaw na rzeczy ruchomej wymaga umowy i – w typowym zastawie – wydania rzeczy wierzycielowi (zastawnikowi). Jeśli „zastaw” cały czas jest u Pani w domu, to często oznacza, że:
Nawet jeśli firma ma zabezpieczenie, nie ma prawa wejść do mieszkania i samodzielnie zabrać rzeczy. Prawo zakazuje samowolnego naruszania posiadania – a egzekucja co do zasady odbywa się przez sąd/komornika, nie „windykatora w drzwiach”. Podstawa: art. 342 KC – zakaz samowolnego naruszania posiadania.
W praktyce: nie podpisywać nic „na szybko”, nie wydawać rzeczy pod presją; gdyby ktoś próbował siłą lub groźbą – wzywać policję.
2) Inna kwota w umowie niż faktycznie wypłaconaJeśli w umowie wpisano np. 2200 zł, a Pani realnie dostała 1200 zł i potrącono 1000 zł bez jasnego rozliczenia, to to jest sygnał alarmowy. Firma powinna umieć wykazać: jaka część to kapitał, jaka prowizja/opłaty, na jakiej podstawie i czy mieści się to w limitach. Proszę:
Jeśli chce Pani, podpowiem, jak sformułować krótką reklamację. Dopytam tylko: czy na umowie jest opis zabezpieczenia (czy wprost „zastaw”, czy np. „przewłaszczenie na zabezpieczenie”) i czy Pani coś podpisywała przy „wydaniu” rzeczy?
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.