Rozpocznij konsultację z prawnikiem online
Zadaj pytanie prawnikowi
20 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz
Odpowiedz na~15 minut
Dzień dobry. Wzięłam szafę na raty, podpisałam umowę z bankiem. Reklamując szafę dostałam 100zł rabatu ale firma zamiast przelać 100zł na konto kredytu to spłaciła go w całości. Czy mają prawo żądać ode mnie spłaty?
Podobne pytania
Kody Polska
Kodeks cywilny Kodeks dobrej praktyki domów maklerskich Kodeks etyki adwokackiej Kodeks etyki komornika sądowego Kodeks etyki kuratora Kodeks etyki radcy prawnego Kodeks etyki zawodowej notariusza Kodeks karny Kodeks karny skarbowy Kodeks karny wykonawczy Kodeks morski Kodeks postępowania administracyjnego Kodeks postępowania cywilnego Kodeks postępowania karnego Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Kodeks pracy Kodeks rodzinny I opiekuńczy Kodeks spółek handlowych Kodeks wyborczy Kodeks wykroczeńNowość na blogach Prawnik.CC
Odpowiedzi prawników (1)
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
Pani Ilono – w praktyce są tu dwa możliwe scenariusze, ale w obu kluczowe jest to, czy firma spłaciła kredyt „z podstawą” (np. ugoda/porozumienie), czy przez błąd.
1) Jeśli była tylko reklamacja i rabat 100 złJeżeli ustalono wyłącznie, że dostaje Pani 100 zł obniżki, a firma przez pomyłkę spłaciła cały kredyt, to co do zasady powstaje po Pani stronie korzyść majątkowa (kredyt wygasł), a po stronie firmy – uszczerbek. Wtedy firma może żądać zwrotu na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia / nienależnego świadczenia (art. 405 i 410 k.c.).
W takim układzie nie „oddaje” Pani bankowi, tylko ewentualnie rozlicza się z firmą – ale tylko do wysokości realnej nadpłaty (czyli tego, co firma zapłaciła ponad uzgodnione 100 zł).
Ważne: obrona typu „już zużyłam” zwykle tu nie działa, bo Pani „wzbogaceniem” jest umorzony dług – czyli nadal jest Pani w lepszej sytuacji majątkowej.
2) Jeśli spłata była elementem ugody/rozliczenia reklamacjiGdyby w reklamacji/ugodzie było zapisane, że firma spłaci kredyt (albo przejmuje koszt), wtedy nie ma „braku podstawy” i żądanie zwrotu może być bezzasadne. Tu liczy się treść maili/protokołu reklamacyjnego.
Co zrobić teraz (żeby nie zapłacić „w ciemno”)Pomocne przepisy do wglądu:
Dopytam tylko, bo to rozstrzyga sprawę: czy ma Pani cokolwiek na piśmie z reklamacji (mail/SMS/protokół), gdzie jest wskazane „100 zł rabatu” albo sposób wypłaty?
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.