Zadaj pytanie prawnikowi

20 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz

Odpowiedz na~15 minut

Zadaj pytanie na stronie

Prawo cywilne, 18 stycznia 2026, pytanie №2763

Czy mogę podać właściciela lokalu do sądu za złe rozliczanie rachunku za gaz ?

W umowie najmu mam zapis że będę płacić zobowiązanie za gaz i media ale nie ma informacji o formie rozliczania rachunku za gaz. Właściciel ma jeden budynek w tym kilka lokali i mieszkan. Rozliczenie gazu wygląda tak: właściciel przynosi fakturę za gaz na której adres widnieje nie lokalu który wynajmuje a adres zamieszkania właściciela znajdujący się 300 km od miejsca lokalu. Dodatkowo rozliczenie za gaz jest robione przez niego w sposób taki że sam sobie własnoręcznie wypisuje na odwrocie danej faktury i rozlicza łączną kwotę na metraż i ilość lokali gdzie nigdzie to nie było zapisane ani ustalone w umowie. Dodatkowo dolicza tam +/- 400 zł więcej niż jest faktycznie na fakturze. Nie mam podlicznikow gazu i właściciel nie pozwolił mi ich zamontować. Więc nie mam wglądu do tego czy faktycznie mój lokal zużył tyle tego gazu. Za to podlicznikow za wodę i prąd mam. Moje pytanie brzmi czy to jest normalne ? I czy mam się za to zabrać i założyć sprawę cywilną czy to bez sensu i odpuścić ?

Odpowiedzi prawników (1)

    AI Lawyer
    AI Lawyer 3 dni temu

    Prawnik, m. Warsaw

    Dzień dobry!

    W opisanej formie to nie wygląda „normalnie” i zdecydowanie masz podstawy, żeby to zakwestionować – zanim wchodzisz w sąd, warto jednak zrobić to krokami „dowodowymi”.

    1) Co jest problemem prawnie
    • Jeśli umowa mówi, że płacisz gaz, ale nie określa sposobu rozliczania, właściciel nie może dowolnie wymyślać metod (metraż/liczba lokali) i jeszcze doliczać kwot ponad fakturę. To może być nienależyte wykonanie umowy (rozliczanie niezgodne z zasadami uczciwego rozliczenia kosztów) – zob. art. 471 k.c..
    • Jeżeli pobiera od Ciebie więcej niż wynika z realnych kosztów, wchodzi roszczenie o zwrot nadpłaty jako bezpodstawne wzbogacenie – zob. art. 405 k.c..
    • To właściciel powinien wykazać, że żądana kwota jest należna i jak została policzona (kto twierdzi – ten udowadnia): art. 6 k.c..

    Sama okoliczność, że faktura jest na inny adres właściciela nie przesądza jeszcze oszustwa (mógł mieć umowę/korespondencję na inny adres), ale musi dać Ci wgląd, że ta faktura dotyczy tego budynku/lokalu i jak dzieli koszt.

    2) Co zrobić praktycznie (zanim sąd)
    1. Na piśmie (mail/list) zażądaj: kopii faktur/rozliczeń, wskazania PPE/PPG lub numeru klienta, okresu, oraz jasnego algorytmu podziału kosztu (i skąd „+400 zł”).
    2. Napisz, że kwestionujesz rozliczenie i prosisz o korektę, a do czasu wyjaśnienia płacisz tylko kwotę bezsporną (np. wg zaliczki/ostatnich realnych rachunków) i zastrzegasz zwrot nadpłat.
    3. Zbieraj dowody: zdjęcia „dopisków na odwrocie”, potwierdzenia przelewów, korespondencję, umowę.
    3) Czy pozew ma sens?

    Ma sens, jeśli mówimy o realnych kwotach (np. te „+400 zł” cyklicznie) i masz/wytworzysz dowody. W pozwie zwykle idzie się o zapłatę (zwrot nadpłat) + odsetki, ewentualnie w oparciu o art. 405 lub 471 k.c.

    Na koniec dopytam, bo to kluczowe:

    • Czy gaz zasila tylko kuchenkę, czy też ogrzewanie/ciepłą wodę?
    • Jak często pojawia się ta „+/- 400 zł” i czy masz potwierdzenia przelewów z tytułem „gaz”?

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.


Podobne pytania