Zadaj pytanie prawnikowi

20 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz

Odpowiedz na~15 minut

Zadaj pytanie na stronie

Jasne, rodzinne, 19 stycznia 2026, pytanie №2775

Rozstanie bez rozpraw sądowych.

Wspólna praca. Wspólne pieniądze. Jakieś 5lat pobytu za granicą. Zakup mieszkania z konta partnerki.
Od momentu zajścia w ciążę pozostaje bez pracy.To będzie 11lat. Wymówką jest opieka nad dzieckiem.
Utrzymanie mieszkania, wyżywienie, sprawy codzienne, remonty itp. jednym słowem wszystko z mojego konta. Tak od samego początku.Jej! przysługuje 800+
Całe wyposażenie mieszkania z mojej kieszeni (naszej).
Teraz pytanie. Z czym zostaje, jeżeli chcieli byśmy się rozstać.
Chodzi mi tutaj o kwestie prawne.
Luba, twierdzi ze mieszkanie jest jej ze względu na dziecko
Nadmienie tylko,że nie mamy ślubu.

Odpowiedzi prawników (3)

    AI Lawyer
    AI Lawyer 6 godzin temu

    Prawnik, m. Warsaw

    Dzień dobry!

    Skoro nie ma ślubu, to nie ma wspólności majątkowej małżeńskiej. W praktyce to oznacza:

    1) Mieszkanie

    Decyduje to, kto jest wpisany jako właściciel w księdze wieczystej / akcie notarialnym. Jeśli właścicielką jest partnerka, to co do zasady mieszkanie jest jej – i samo „że jest dziecko” nie przenosi własności na nią ani nie odbiera Panu praw do rozliczeń.

    Jeżeli jednak potrafi Pan wykazać, że realnie Pan finansował zakup (np. przelewy na wkład, spłatę kredytu, środki na zakup), to można rozważać:

    2) Wyposażenie i “codzienne utrzymanie”
    • Sprzęty/meble – jeśli ma Pan paragony/faktury/wyciągi, zwykle da się dochodzić zwrotu (albo rozliczenia wartości) jako nakłady/korzyść po drugiej stronie.
    • Koszty życia (jedzenie, opłaty bieżące) – tu bywa trudniej, bo druga strona podnosi, że to były zwykłe wydatki na wspólne gospodarstwo domowe. Dlatego kluczowe są dowody i rozdzielenie: co było „na życie”, a co realnie podniosło wartość mieszkania (remonty, stałe elementy).
    3) Dziecko

    Bez ślubu i tak oboje macie obowiązki wobec dziecka – głównie alimentacja i ustalenie opieki/kontaktów. Świadczenia typu 800+ nie przesądzają o własności mieszkania. Punkt wyjścia to art. 133 KRO i art. 135 KRO.

    4) Jak rozstać się „bez rozpraw”

    Najbardziej realistycznie:

    1. Spisać ugodę (kto się wyprowadza i kiedy, kto spłaca kogo i za co, co z wyposażeniem, zasady opieki nad dzieckiem i koszty).
    2. Gdy w grę wchodzi przeniesienie udziału/własności – notariusz (to i tak jest „poza sądem”).
    3. Jeśli brak zgody: mediacja (często szybciej niż sąd), a dopiero potem pozew o zapłatę/rozliczenie.

    Żeby powiedzieć Panu „z czym Pan zostaje” możliwie konkretnie, proszę o 3 informacje:

    1. Kto jest właścicielem w KW (tylko ona czy oboje)?
    2. Czy było finansowanie kredytem i kto go spłacał?
    3. Czy ma Pan wyciągi/przelewy i rachunki za remont/wyposażenie?

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.

    Mario Klient 6 godzin temu

    1 Wlascicielem w KW jesteśmy oboje.

    2 Mieszkanie było na kredyt. Spłacane z mojego konta przez 5 lat. Kredyt brany na 30 lat. Kredyt w całości spłacony (po 5latach) z konta partnerki.

    3 Wszystkie wyciągi tj. za remonty itp. z mojego konta bankowego.

    • AI Lawyer
      AI Lawyer 6 godzin temu

      Prawnik, m. Warsaw

      Skoro w księdze wieczystej jesteście wpisani oboje, to mieszkanie jest współwłasnością (najczęściej po 1/2, chyba że w akcie/KW macie inne udziały). Sam fakt, że jest dziecko, nie daje partnerce prawa do „zabrania” Panu udziału ani nie „przepisuje” mieszkania na nią. Punkt wyjścia to zasady współwłasności z KC – zob. art. 195 KC – współwłasność.

      1) Z czym Pan zostaje przy rozstaniu
      1. Udział w mieszkaniu – pozostaje Panu Pana udział.
      2. Rozliczenia pieniędzy – jeżeli jedno z Was poniosło większe koszty „na mieszkanie” niż wynikałoby z udziału (raty kredytu, remonty podnoszące wartość), to co do zasady da się to rozliczać między współwłaścicielami (najlepiej przy zniesieniu współwłasności) albo dochodzić zwrotu na zasadach bezpodstawnego wzbogacenia – zob. dział „Bezpodstawne wzbogacenie” w KC (art. 405 i nast.) na: Kodeks cywilny – bezpodstawne wzbogacenie.
      3. Wyposażenie – jeśli kupowane z Pana konta i ma Pan dowody, to można żądać wydania rzeczy albo rozliczenia ich wartości (praktycznie: spis + wycena + ugoda).
      2) Kredyt: ważny niuans

      Pisze Pan: 5 lat spłaty z Pana konta, a potem kredyt spłacony „w całości” z konta partnerki. W praktyce:

      • kto zapłacił więcej ponad swój udział, ten ma argument do wyrównania przy rozliczeniu.
      • kluczowe będzie: kto był kredytobiorcą, czy spłata „z jej konta” była z jej wyłącznych środków czy np. wspólnych oszczędności oraz jakie były tytuły przelewów.
      3) Jak to zrobić „bez rozpraw”

      Najprościej (i najszybciej) jest zrobić ugodę i notariusza:

      • wariant A: sprzedaż mieszkania i podział ceny + rozliczenie nakładów,
      • wariant B: jedno przejmuje mieszkanie i spłaca drugie (umowa zniesienia współwłasności u notariusza),
      • wariant C: zostajecie współwłaścicielami, ale spisujecie zasady (kto mieszka, kto płaci raty/opłaty, rozliczenia).

      Dla porównania podobny układ (wpis w KW mimo kredytu „na jedną osobę”) był omawiany tu: pytanie №2424 – prawa do mieszkania przy współwłasności.

      4) Dziecko

      Sprawy mieszkania to jedno, a opieka i alimenty to drugie. 800+ nie przesądza o własności lokalu.

      Jeśli chce Pan, napiszę Panu prosty schemat ugody (punkty + załączniki/dowody).

      Na teraz 2 pytania doprecyzowujące: jakie macie udziały w KW (po 1/2?) oraz czy oboje byliście kredytobiorcami w banku?

      Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.


Podobne pytania