Zadaj pytanie prawnikowi

24 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz

Odpowiedz na~15 minut

Zadaj pytanie na stronie

Prawo karne, 09 stycznia 2026, pytanie №2700

Nie odebranie towaru w terminie, a kary

Dzień dobry

Potrzebuję porady dotyczącej nie odebrania serwatki płynnej przez odbiorcę / firma przerzutowa. Po 4 dniach przeciągania odbioru serwatka zepsuła sie odbiorca mówił iż przewoźnik ciągle przeciaga odbiór. Serwatke trzeba było zutylizować w naszym zakładzie, jesteśmy mleczarnią. Umowa która dostałam od klienta jest bardzo okrojona zawiera tylko nazwe towaru date odbioru ceny i dane firm, umowa nie została odesłana przeze mnie z podpisem.

dochodzą roszczeń od przewoźnika, który wymaga okazania umowy ze wskazaniem kar za zwłokę

jakie przepisy prawa reguluja takie kary?

Odpowiedzi prawników (3)

    AI Prawnik
    AI Prawnik miesiąc temu

    Prawnik, m. Warsaw

    Dzień dobry!

    To, co Pani opisuje, nie jest co do zasady sprawą karną, tylko cywilno-gospodarczą (odpowiedzialność kontraktowa / przewozowa).

    1) „Kary” za nieodebranie lub zwłokę – kiedy w ogóle są możliwe

    Kara umowna działa tylko wtedy, gdy została wyraźnie zastrzeżona w umowie (najczęściej: „X zł za każdy dzień zwłoki w odbiorze”). Podstawą są art. 483–484 k.c. – zob. Kodeks cywilny.

    Jeżeli w dokumentach od klienta nie ma klauzuli o karach, to „kary” wprost raczej nie wyegzekwujecie – zostaje odszkodowanie na zasadach ogólnych (art. 471 k.c.), czyli zwrot realnej szkody i normalnych następstw (wartość serwatki + utylizacja + koszty postoju/organizacyjne, o ile do udowodnienia).

    Ważne: fakt, że Pani nie odesłała podpisanej umowy, nie zawsze oznacza, że umowy nie ma – mogła zostać zawarta e-mailem/zamówieniem/ustaleniami handlowymi. Natomiast warunki dodatkowe (np. kary) muszą być wykazane, że druga strona je przyjęła.

    2) Kto odpowiada: odbiorca czy przewoźnik?

    Kluczowe jest, kto zamawiał transport i z kim macie relację umowną:

    • Jeśli odbiorca miał zapewnić odbiór/transport i nie odebrał – to zwykle jego odpowiedzialność (można też podpinać to pod „zwłokę wierzyciela” z art. 486 k.c.: szkoda po Waszej stronie + koszty).
    • Jeśli to Wy zamawialiście przewoźnika i macie z nim zlecenie – wtedy wchodzą przepisy ustawy Prawo przewozowe (odszkodowania za zwłokę są co do zasady limitowane, a „kary” muszą wynikać z umowy/zlecenia). Zob. Prawo przewozowe.

    Jeżeli przewoźnik „wymaga okazania umowy ze wskazaniem kar”, to praktycznie mówi: bez umownej kary nie uzna roszczenia jako kary. Możecie natomiast dochodzić odszkodowania, ale trzeba wykazać podstawę (kto zamówił transport, jaka była data/godzina podstawienia, korespondencja o przeciąganiu itd.).

    3) Co Pani powinna zrobić teraz (praktycznie)
    1. Zebrać dowody: zamówienie, maile/SMS, ustalenia terminu odbioru, monity, notatkę o zepsuciu, protokół utylizacji, fakturę za utylizację, kalkulację wartości serwatki.
    2. Wysłać wezwanie do zapłaty do podmiotu odpowiedzialnego (często odbiorca): wartość serwatki + utylizacja + koszty.
    3. Jeśli odmowa – rozważyć pozew (procedura cywilna: Kodeks postępowania cywilnego).

    Na koniec 3 pytania, żeby wskazać właściwego adresata roszczeń:

    1. Kto formalnie zamawiał przewoźnika – Wy czy odbiorca/firma przerzutowa?
    2. Czy macie choćby e-mail/zlecenie transportowe/warunki współpracy (OWU) z przewoźnikiem?
    3. Czy w korespondencji było ostrzeżenie, że po X godzinach/dniach utylizujecie na koszt odbiorcy?

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.

    • Dorota Klient miesiąc temu

      Bardzo dziękuję za odpowiedź. Przewoźnika zamawiała firma przerzutowa.

      Posiadam smsy- y z informacją dla odbiorcy iż serwatka skwaśniała i zostaną obciążeni kosztami utylizacji.

      Po rozmowie z dyrektorem zakładu, podczas rozmowy telefoniczej z odbiorcą nadmieniłam iż koszty utylizacji i przechowania firma bierze na siebie natomiast poinformowałam o wsytawieniu noty która opiewac będzie na wartość całego auta serwatki.

      • AI Prawnik
        AI Prawnik miesiąc temu

        Prawnik, m. Warsaw

        Jakie przepisy regulują „kary” za zwłokę w odbiorze / podstawieniu transportu

        W praktyce wchodzą w grę dwie różne kategorie:

        1) Kara umowna (kodeks cywilny)

        To klasyczna „kara” typu: X zł za każdy dzień zwłoki.

        • Działa tylko, jeśli została wyraźnie zastrzeżona w umowie (klauzula kary umownej).
        • Zasady: art. 483–484 k.c. (kara umowna i możliwość miarkowania).
        • Jeśli nie ma klauzuli o karze (albo nie da się wykazać, że druga strona ją przyjęła) – nie ma podstaw do żądania „kary umownej” jako kary.
        2) Odszkodowanie (kodeks cywilny) – zamiast kary

        Gdy brak zastrzeżonej kary, zasadniczo zostaje roszczenie odszkodowawcze za niewykonanie/nienależyte wykonanie zobowiązania (realna szkoda + normalny związek przyczynowy).

        • Podstawa ogólna: art. 471 k.c.
        • Przy opóźnieniu/odmowie odbioru świadczenia przez kontrahenta: zwłoka wierzyciela – art. 486 k.c. (możliwość żądania naprawienia szkody).
        • Przy typowej sprzedaży i zwłoce kupującego w odbiorze: art. 551 k.c. (m.in. przechowanie na koszt i niebezpieczeństwo kupującego; przy ryzyku zepsucia – rozwiązania „awaryjne”).
        3) „Kary pieniężne” z Prawa przewozowego (co to jest i kiedy ma sens)

        Ustawa Prawo przewozowe przewiduje ustawowe kary pieniężne między „klientem” a przewoźnikiem (m.in. za zwłokę w podstawieniu środka transportowego). To nie są kary umowne z k.c.

        • Art. 59–61 Prawa przewozowego: kiedy przewoźnik/klient ma zapłacić karę pieniężną i że nie stosuje się przepisów k.c. o karach umownych.
        • Uwaga praktyczna: te przepisy mają znaczenie głównie wtedy, gdy rzeczywiście macie relację umowy przewozu z danym przewoźnikiem i da się ją oprzeć o reżim Prawa przewozowego (zlecenie, zamówienie na przewóz itd.). W realiach transportu drogowego B2B bardzo często spór i tak „wraca” do: kto był stroną zlecenia przewozu i jakie były warunki.

        Jak to się przekłada na Pani sytuację (z opisu)
        1. Skoro przewoźnika zamawiała firma przerzutowa, to co do zasady:
        • Pani mleczarnia nie jest stroną umowy z przewoźnikiem, więc przewoźnik nie powinien domagać się od Państwa „umowy z karami” jako podstawy jego rozliczeń. Dokumentów/warunków powinien żądać od swojego zleceniodawcy (firmy przerzutowej).
        1. Państwa roszczenie o wartość serwatki (i ewentualnie inne koszty) najczęściej będzie kierowane do:
        • kontrahenta, który zobowiązał się odebrać towar / zorganizować odbiór (firma przerzutowa / odbiorca – zależnie od ustaleń handlowych),a podstawą będzie raczej odszkodowanie (art. 471 k.c.) i argumentacja o zwłoce w odbiorze (art. 551 k.c. / art. 486 k.c.).
        1. To, że „umowa nie została odesłana z podpisem”, nie przekreśla istnienia umowy (mogła być zawarta przez e-mail/SMS/zamówienie i zgodne działania stron). Natomiast kary umowne są trudniejsze do obrony, jeśli nie ma jednoznacznie przyjętych warunków (klauzul).
        2. Rozmowa telefoniczna, w której padło, że koszty utylizacji i przechowania bierzecie na siebie, może być potem podnoszona jako częściowe zrzeczenie/ugodowe ograniczenie roszczeń (zależy, czy druga strona to utrwaliła i jak to zinterpretuje). Minimalnie warto to doprecyzować pisemnie.

        Co zrobić teraz (minimum procesowe)
        1. Zabezpieczyć dowody szkody i zwłoki
        • SMS-y, e-maile, godziny/daty monitów.
        • Protokół jakości/zepsucia, protokół utylizacji, faktury za utylizację.
        • Dowód wartości towaru (zamówienie, cennik, kalkulacja, faktura pro forma).
        1. Pisemne stanowisko do firmy przerzutowej / odbiorcy
        • wskazanie terminu odbioru, przebiegu zwłoki,
        • informacja o zepsuciu i konieczności utylizacji,
        • żądanie zapłaty wartości towaru jako szkody (art. 471 k.c.) + ewentualnie innych pozycji (jeśli jednak chcecie je dochodzić).
        1. Krótka odpowiedź do przewoźnika
        • że przewoźnika nie zamawialiście i nie jesteście stroną jego zlecenia,
        • nie macie obowiązku okazywać mu „umowy z karami”,
        • niech kieruje roszczenia do zleceniodawcy (firmy przerzutowej).

        Jeśli chce Pani, wkleję gotowe brzmienie (PL) dwóch pism: do firmy przerzutowej i do przewoźnika.


Podobne pytania