Rozpocznij konsultację z prawnikiem online
Zadaj pytanie prawnikowi
24 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz
Odpowiedz na~15 minut
Dzień dobry, mam z byłym partnerem 4 letniego syna, niestety ojciec dziecka wyzywa mnie zachowuje się agresywnie w stosunku do mnie i wygraża mi oraz partnerowi. Posiadam nagrania jak zwraca się do mnie w sposób agresywny wyzywa, przyznaje się do prowadzenia auta po pijaku i mówi że nic mu nie zrobię że on może się do mnie odzywać i robić co chce. Sprawą jego agresji w stosunku do mnie była zgłaszana dwa razy na policję również moge to zabrać na sprawę. Z opinii przedszkola jasno wynika że główną osobą z która się kontaktuja to ja a ojciec dziecka znikomie ingeruje w życie przedszkole dziecka. Bagatelizuje za niski wzrostu dziecka i stwierdził że nie potrzebuje on pomocy psychologicznej, w późniejszym etapie udało się go namówić żeby dziecko zaczęło terapię i okazało się że jest to zasadne. Chce mu odebrać prawa ale zachować ich widzenia ponieważ syn lubi do niego jeździć. Chce w razie potrzeby być główną osobą która może decydować o dziecku i w razie potrzeby sama podejmować decyzje.
Podobne pytania
Kody Polska
Kodeks cywilny Kodeks dobrej praktyki domów maklerskich Kodeks etyki adwokackiej Kodeks etyki komornika sądowego Kodeks etyki kuratora Kodeks etyki radcy prawnego Kodeks etyki zawodowej notariusza Kodeks karny Kodeks karny skarbowy Kodeks karny wykonawczy Kodeks morski Kodeks postępowania administracyjnego Kodeks postępowania cywilnego Kodeks postępowania karnego Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Kodeks pracy Kodeks rodzinny I opiekuńczy Kodeks spółek handlowych Kodeks wyborczy Kodeks wykroczeńNowość na blogach Prawnik.CC
Odpowiedzi prawników (1)
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry! Pani Zosiu,
Z tego, co Pani opisuje, ma Pani realne szanse uzyskać w sądzie rodzinnym ochronę i „pierwszeństwo decyzyjne”, ale od razu uprzedzę: pozbawienie władzy rodzicielskiej (potocznie „zabranie praw”) to najsurowszy środek i sądy sięgają po niego zwykle wtedy, gdy zachowanie rodzica poważnie i trwale zagraża dobru dziecka albo rodzic trwale się nie interesuje dzieckiem. Podstawa prawna to m.in. art. 111 KRO (pozbawienie). Zob.: pozbawienie władzy rodzicielskiej – art. 111 KRO.
Co jest najbardziej „po drodze” z Pani celemPani chce: kontakty zachować, ale decyzje o leczeniu/terapii/edukacji móc podejmować samodzielnie. To zwykle lepiej pasuje do:
W praktyce sąd może np. zostawić władzę obojgu, ale Pani powierzyć wykonywanie na co dzień, a ojcu ograniczyć ją do wybranych spraw (albo odwrotnie: ojcu odebrać współdecydowanie o leczeniu/psychologu, a kontakty utrzymać).
Dowody, które Pani ma – brzmią sensownieTo wszystko buduje obraz, że Pani działa prozdrowotnie i stabilnie, a ojciec bywa impulsywny i bagatelizuje potrzeby dziecka.
Co warto wnieść „od razu” do sądu (żeby nie czekać miesiącami)Jeśli Pani myśli o pozbawieniu władzy, proszę pamiętać: sąd może uznać, że na ten moment wystarczy ograniczenie (109/107), a pozbawienie to „za dużo”. To nie porażka – często to dokładnie daje efekt „ja decyduję, kontakty zostają”.
Na marginesie: podobny wątek o tym, że kontakty mogą istnieć mimo ograniczeń/pozbawienia, jest tu: pozbawienie władzy rodzicielskiej – pyt. 409.
Na koniec dopytam krótko (to może przesądzać o strategii):
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.