Rozpocznij konsultację z prawnikiem online
Zadaj pytanie prawnikowi
23 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz
Odpowiedz na~15 minut
Dzień dobry,
Jestem w 5 tygodniu ciąży. Ojciec dziecka wysyła 500 zł jako koszt 2 wizyt u ginekologa. Oprócz tego nie interesuje się niczym związanym z ciążą. Nie interesuje go nawet rozwój dziecka bo "jeszcze nie ząbkuje". Na początku ciąży prawie poroniłam ale nie mogłam liczyć na jego pomoc. Przez cały okres ciąży nie widziałam go i próbuje zrzucić za to winę na mnie. Dziś dowiedziałam się o alimentach ciążowych. Jestem w ciężkiej sytuacji. Zarabiam najniższą krajową a z dniem porodu kończy mi się umowa. Mieszkam sama, nie mam wsparcia rodziny, opłacam kredyt w wysokości 1300 zł miesięcznie.
Po opłaceniu rachunków i kredytu zostaje mi niewiele i nie stać mnie na rzeczy dla dziecka, jedzenie, zajęcia w ciąży itd.
Dziś rozmawiałam z ojcem dziecka o alimentach (screeny). Nie chcę z nim rozmawiać telefonicznie bo to zawsze się kończy nerwami. Czy mogę coś w tej sytuacji zrobić? Czy mam szanse na drodze prawnej uzyskać pomoc?
Podobne pytania
Kody Polska
Kodeks cywilny Kodeks dobrej praktyki domów maklerskich Kodeks etyki adwokackiej Kodeks etyki komornika sądowego Kodeks etyki kuratora Kodeks etyki radcy prawnego Kodeks etyki zawodowej notariusza Kodeks karny Kodeks karny skarbowy Kodeks karny wykonawczy Kodeks morski Kodeks postępowania administracyjnego Kodeks postępowania cywilnego Kodeks postępowania karnego Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Kodeks pracy Kodeks rodzinny I opiekuńczy Kodeks spółek handlowych Kodeks wyborczy Kodeks wykroczeńNowość na blogach Prawnik.CC
Odpowiedzi prawników (1)
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
Pani Aneto, potocznie nazywane „alimenty ciążowe” to w praktyce roszczenia matki wobec ojca dziecka z art. 141 i 142 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Najważniejsze: tak — może się Pani o to starać już w ciąży, a same przelewy 500 zł nie „zamykają tematu”, jeśli realne koszty są wyższe.
Co konkretnie może Pani żądać-
Udziału ojca w kosztach ciąży i porodu (wizyty, badania, leki/suplementy, dojazdy, zalecana dieta, odzież ciążowa, szkoła rodzenia itp.) oraz kosztów 3-miesięcznego utrzymania Pani w okresie porodu; wyjątkowo także dłużej, jeśli są „ważne powody”.Podstawa: art. 141 k.r.o. – obowiązki ojca dziecka.
-
Jeszcze przed porodem – jeśli ojcostwo jest choćby uprawdopodobnione (np. Wasza relacja, wiadomości, screeny, wspólne ustalenia), może Pani wnosić, by sąd kazał mu wyłożyć z góry odpowiednią kwotę na: utrzymanie Pani (3 miesiące okołoporodowo) + utrzymanie dziecka przez pierwsze 3 miesiące.Podstawa: art. 142 k.r.o. – roszczenia przed urodzeniem dziecka.
Co zrobić praktycznie (żeby realnie dostać pieniądze „na już”)To, że nie chce Pani rozmawiać telefonicznie, jest rozsądne: przy sporach rodzinnych forma pisemna (SMS/e-mail) często lepiej zabezpiecza dowody.
Dla kontekstu – podobna tematyka ciążowa była poruszana tu: pytanie №2456.
Krótkie pytania (pomogą dobrać najlepszą ścieżkę)Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.