Rozpocznij konsultację z prawnikiem online
Zadaj pytanie prawnikowi
24 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz
Odpowiedz na~15 minut
Witam,
Chciałabym skonsultować się w sprawie rodzinnej oraz w sprawie konsultacji co do diagnozy psychiatrycznej.
Moja mama, od kilku lat pomawia mnie o skrajne upośledzenie, jako osoby afektywnej i psychotycznej, powołując się przy tym na diagnozę lekarską.
Często przy rozmowie wybucha gniewem i prowokuje mnie aż do momentu w którym zmuszona jestem użyć samoobrony, a wtedy nie potrafi przybrać żadnej innej postawy niż ofiary.
Kłótnie pojawiają się w wielu przypadkach, niestety Ona często zaczyna Je i powołuje się na ubezwłasnowolnienie mnie.
Natomiast Ona, moja współlokatorka i rodzicielka posługuje się moimi danymi oraz zdobytymi przeze mnie wypisami oraz kartoteką wypisaną na moje nazwisko bez mojej zgody i umawia mnie powołując się akt urodzenia lub więzy krwi (tak jakby odbierała pocztę), co zostało jej przeze mnie ustnie zabronione.
W takich sytuacjach grozi mi ubezwłasnowolnieniem, jednak w razie wystąpienia takiej sytuacji nie będzie Ona pełnomocnikiem.
Psychiatrzy od wielu lat prowadzą u mnie leczenie farmakologiczne, za każdym razem przy przyjęciu dostając informację iż nie akceptuje takiego leczenia i zmieniają już wcześniej podawane leki na nowe.
Przez jeden z Nich doszło u mnie do uszkodzenia nerwu wzrokowego na okres 3 do 5 lat, a reakcji ani lekarzy ani rodziny nie było.
Chciałabym odebrać krewnym możliwość pełnomocnictwa moimi danymi, a matkę wysłać do lekarza sądowego psychiatry i psychologa medycyny pracy w celu ustalenia jej objawów.
Matka jest absolwentem prawa z indexem i specjalizacja prawa pracy na indexie wyższym.
Jak również spróbować się oczyścić z zarzutu diagnozy ustalonej od 5 lat na podstawie pierwszego wywiadu, który trwał zbyt krótko by ustalić taką diagnozę Tym bardziej, że przyszłam do szpitala w kryzysie psychicznym odrzucenia społecznego.
Proszę również o dalszy kontakt z mediatorem.
Podobne pytania
Kody Polska
Kodeks cywilny Kodeks dobrej praktyki domów maklerskich Kodeks etyki adwokackiej Kodeks etyki komornika sądowego Kodeks etyki kuratora Kodeks etyki radcy prawnego Kodeks etyki zawodowej notariusza Kodeks karny Kodeks karny skarbowy Kodeks karny wykonawczy Kodeks morski Kodeks postępowania administracyjnego Kodeks postępowania cywilnego Kodeks postępowania karnego Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Kodeks pracy Kodeks rodzinny I opiekuńczy Kodeks spółek handlowych Kodeks wyborczy Kodeks wykroczeńNowość na blogach Prawnik.CC
Odpowiedzi prawników (5)
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
Pani sprawa ma kilka „torów” i warto je rozdzielić, bo nie istnieje jeden „pozew o uwolnienie z zarzutów/diagnozy”. Da się natomiast zablokować dostęp mamy do Pani danych, przygotować się na ewentualne postępowanie o ubezwłasnowolnienie i reagować na pomówienia.
1) Mama używa Pani danych / dokumentacji medycznejPodmiot leczniczy może udostępniać dokumentację tylko Pani, przedstawicielowi ustawowemu albo osobie przez Panią upoważnionej – i to jest kluczowe przy „odbieraniu wyników”, wypisów czy informacji w rejestracji. Podstawa: udostępnianie dokumentacji medycznej – art. 26 ustawy o prawach pacjenta.
Co zrobić praktycznie (najlepiej pisemnie/mailowo do każdej poradni/szpitala):
Jeśli placówka mimo braku upoważnienia przekazuje dane – to jest podstawa do skargi (kierownik podmiotu / Rzecznik Praw Pacjenta).
2) Groźby ubezwłasnowolnieniaUbezwłasnowolnienie nie „dzieje się” od groźby – decyduje wyłącznie sąd, po zbadaniu sprawy i zwykle po opiniach biegłych. Materialne przesłanki są w KC: ubezwłasnowolnienie całkowite – art. 13 KC oraz ubezwłasnowolnienie częściowe (art. 16 KC).
W razie wniosku mamy: Pani jest uczestniczką postępowania, może Pani wnosić o pełnomocnika (także z urzędu) i wskazywać konflikt interesów – żeby mama nie była kandydatem na opiekuna/kuratora.
Najlepsze „zabezpieczenie” to dowody normalnego funkcjonowania: dokumenty dot. pracy/studiów, samodzielnego prowadzenia spraw, świadkowie, oraz świeża, niezależna opinia psychiatry/psychologa (prywatnie lub w innej poradni).
3) Pomówienia o „psychotyczność”, „upośledzenie”Jeżeli mama rozpowszechnia to wobec innych i narusza Pani dobre imię/prywatność, można rozważyć ochronę dóbr osobistych (żądanie zaniechania, przeprosin, zadośćuczynienia): środki ochrony dóbr osobistych – art. 24 KC.
Ważne bezpieczeństwoProszę unikać „samoobrony” w domu – przy eskalacji lepiej wyjść, wezwać pomoc, dokumentować zdarzenia (notatki, SMS-y, nagrania rozmów jeśli legalne w danej sytuacji).
Na koniec 3 pytania, żeby dobrać najkrótszą ścieżkę:
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.
Nie rozumiem, dlaczego prawo rodzinne neguję moją stronę sporu i wychodzi na przeciw z tematem ubezwłasnowolnieni ignorując po drodze inne napisane i zaznaczone przeze mnie punkty.
Wczoraj dotarlo do mnie żeby poprosić moją rodzicielkę, współlokatorke o osobną księgowość wydatków na mnie.
Jak sprawa bedzie wyglądać w prawie karnym i cywilnym?
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
Rozumiem Pani frustrację – „prawo rodzinne” niczego nie „negatywuje”, tylko porządkuje sprawy w osobne tryby. Ubezwłasnowolnienie to jeden możliwy wątek (i to sądowy), ale równolegle ma Pani narzędzia cywilne i karne – zwłaszcza gdy w grę wchodzi pomawianie, nękanie, przemoc albo podszywanie się przy załatwianiu spraw medycznych.
1) Prawo cywilne – ochrona Pani dobrego imienia i prywatności-
Jeśli mama rozpowszechnia wobec osób trzecich tezy o „upośledzeniu/psychotyczności”, może to naruszać Pani dobra osobiste (cześć, prywatność). Wtedy typowa ścieżka to wezwanie do zaniechania i przeprosin, a gdy nie działa – pozew o ochronę dóbr osobistych (zaniechanie, przeprosiny, ewentualnie zadośćuczynienie). Podstawa: Art. 24 KC – ochrona dóbr osobistych.
-
„Osobna księgowość” wydatków: prawnie nie ma automatu, że współlokator/rodzic ma prowadzić pełną ewidencję. Praktycznie warto jednak spisać proste zasady rozliczeń (czynsz/media/jedzenie) i płacić przelewami „za co”, bo to porządkuje spór i jest dowodem w razie procesu.
2) Prawo karne – co może wchodzić w grę-
Zniesławienie i zniewaga: gdy padają oskarżenia godzące w reputację albo obelgi – wchodzi art. 212 i 216 KK (często tryb prywatnoskargowy).
-
Groźby: groźba karalna jest wtedy, gdy ktoś grozi popełnieniem przestępstwa i realnie budzi to obawę (samo „złożę wniosek do sądu” zwykle nie wystarczy). Art. 190 KK – groźba karalna.
-
Nękanie / przemoc domowa: jeśli są powtarzalne awantury, prowokacje, izolowanie, kontrola, naruszenia nietykalności – możliwe są kwalifikacje od naruszenia nietykalności po uporczywe nękanie (zależnie od faktów).
-
Bezprawne zdobywanie informacji (np. otwieranie korespondencji, wchodzenie w Pani konta) może podpadać pod przepisy o bezprawnym uzyskaniu informacji.
3) „Oczyszczenie z diagnozy” i dokumentacja – realne narzędziaNie ma „pozwu o usunięcie diagnozy”, ale może Pani:
-
zablokować mamie dostęp do informacji/dokumentacji (cofnięcie upoważnień w każdej placówce, żądanie weryfikacji tożsamości przy wydawaniu dokumentów).
-
jeśli konkretna opinia/orzeczenie lekarskie wpływa na Pani prawa/obowiązki, bywa możliwy sprzeciw do komisji przy RPP: Art. 31 ustawy o prawach pacjenta – sprzeciw.
MediacjaMediacja może działać, ale tylko jeśli jest minimum bezpieczeństwa. W sprawach karnych prokurator/sąd też może kierować do mediacji (gdy to ma sens).
Na koniec 3 krótkie pytania, żebym dobrał najwłaściwszą ścieżkę (karną vs cywilną i dowody):
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.
Tak jak wspomniałam, podam jej informacje o osobnym ksiegowaniu wydatków z gospodarstwa domowego dla mnie.
Wszystkie 3 odpowiedzi na pytania są pozytywne.
1. Tak, moja rodzicielską w ten sposób komunikuje się z otoczeniem. Większość osób z jej otoczenia, wie kiedy, na ile czasu i jakie jest spektrum mojej diagnozy.
Dowody mam głównie słowne, czyli umowne.
Zignorowała wielokrotnie moje próby zaprzestania przez Nią rozpowszechniania o mnie informacji.
Nie dość tego, Itaka przede mną tematy ów rozmów i wykorzystuje to na moją niekorzyść.
Neguje mnie o brak wsparcia w gospodarstwie domowym sama powielajac podobne cechy.
2. Wykonano do Niej kiedyś telefon w Mojej sprawie od byłych bliskich z mojego otoczenia, od tamtego czasu zachowuje się w sposób negatywny i agresywny. Wszystkie cechy podane w nawiasie są pozytywne. Tak jak mówiłam jestem naciskając do momentu aź użyje samoobrony. Wychodzenie do salonu "pozostawia mnie nagą".
3. Od przeszło pół roku nie posiadam urządzenia telekomunikacyjnego, a w tym czasie umówioną spotkania, na które się nie zgodziła i na których mnie nie było.
Wracając do pytania pierwszego. Chciałabym powołać lekarza sądowego psychiatrę i psychologa medycyny pracy, aby zajął się badaniem stanu psychicznego mojej rodzicielki.
Jak również po odpowiednio dedykowanych badaniach oszacować poprawną dla mnie diagnozę, dobrze pamiętam pierwszy wywiad na którym jest >>subiektywnie>> oparta.
Prawnik, m. Warsaw
Dzień dobry!
Rozumiem, że chce Pani (1) zatrzymać wykorzystywanie Pani danych i dokumentacji, (2) zabezpieczyć się na wypadek eskalacji/przemocy, (3) „odkręcić” krzywdzącą narrację o diagnozie oraz (4) doprowadzić do rzetelnej oceny – ale nie da się tego zrobić jednym „pozwem”.
1) „Powołanie biegłego” do zbadania mamy – kiedy to jest możliwePrywatnie nie ma Pani narzędzia, żeby „wysłać” dorosłą osobę na badanie psychiatryczne/psychologiczne wbrew jej woli. Biegłego (psychiatrę/psychologa) powołuje dopiero organ prowadzący sprawę – sąd lub prokurator – i tylko wtedy, gdy to jest potrzebne do rozstrzygnięcia konkretnego postępowania.
W praktyce takie badanie mamy może pojawić się np. gdy:
Jeśli w domu jest przemoc lub realne zagrożenie, proszę priorytetowo myśleć o ochronie i separacji (interwencje, dokumentowanie, ewentualne nakazy/zakazy), a nie o „diagnozowaniu mamy”.
2) Ochrona przed pomówieniami i ujawnianiem „diagnozy” otoczeniuTo może naruszać Pani dobra osobiste (cześć, prywatność, godność). Ma Pani wtedy drogę cywilną: żądanie zaniechania, przeprosin, ewentualnie zadośćuczynienia – na podstawie przepisów o dobrach osobistych.
Równolegle, jeśli to idzie „w ludzi”, rozważa się też tryb karny (zniesławienie/zniewaga, nękanie/podszywanie się – zależnie od dowodów).
Klucz: dowody. Proszę spisywać daty, osoby, treść; zabezpieczać SMS/maile; a jeśli jest Pani uczestnikiem rozmowy – nagranie bywa w praktyce bardzo pomocne dowodowo.
3) Zablokowanie mamy w placówkach medycznychNiezależnie od konfliktu rodzinnego, proszę pisemnie w każdej poradni/szpitalu:
Jeśli jakaś „opinia/orzeczenie” lekarza realnie wpływa na Pani prawa (np. praca, świadczenia), może Pani rozważyć sprzeciw do komisji przy RPP (termin 30 dni od wydania).
4) „Oczyszczenie” z diagnozyNie ma mechanizmu „usunięcia” historii leczenia, ale może Pani zbudować aktualną, rzetelną dokumentację: druga opinia u niezależnego psychiatry + psycholog (diagnostyka, testy), a potem włączenie tego do leczenia jako aktualnej oceny stanu. To zwykle najbardziej „odczarowuje” stary, krótki wywiad.
5) Przemoc/znęcanie w domuPrzy opisanych zachowaniach warto rozważyć zgłoszenie wątku przemocy/znęcania.
Na koniec 3 krótkie pytania, żeby dobrać Pani najbezpieczniejszą ścieżkę:
Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.