Zadaj pytanie prawnikowi

24 prawnikgotowy odpowiedzieć teraz

Odpowiedz na~15 minut

Zadaj pytanie na stronie

Jasne, rodzinne, 30 grudnia 2025, pytanie №2638

pozew o uwolnienie z zarzutów

Witam,

Chciałabym skonsultować się w sprawie rodzinnej oraz w sprawie konsultacji co do diagnozy psychiatrycznej.

Moja mama, od kilku lat pomawia mnie o skrajne upośledzenie, jako osoby afektywnej i psychotycznej, powołując się przy tym na diagnozę lekarską.

Często przy rozmowie wybucha gniewem i prowokuje mnie aż do momentu w którym zmuszona jestem użyć samoobrony, a wtedy nie potrafi przybrać żadnej innej postawy niż ofiary.

Kłótnie pojawiają się w wielu przypadkach, niestety Ona często zaczyna Je i powołuje się na ubezwłasnowolnienie mnie.

Natomiast Ona, moja współlokatorka i rodzicielka posługuje się moimi danymi oraz zdobytymi przeze mnie wypisami oraz kartoteką wypisaną na moje nazwisko bez mojej zgody i umawia mnie powołując się akt urodzenia lub więzy krwi (tak jakby odbierała pocztę), co zostało jej przeze mnie ustnie zabronione.

W takich sytuacjach grozi mi ubezwłasnowolnieniem, jednak w razie wystąpienia takiej sytuacji nie będzie Ona pełnomocnikiem.

Psychiatrzy od wielu lat prowadzą u mnie leczenie farmakologiczne, za każdym razem przy przyjęciu dostając informację iż nie akceptuje takiego leczenia i zmieniają już wcześniej podawane leki na nowe.

Przez jeden z Nich doszło u mnie do uszkodzenia nerwu wzrokowego na okres 3 do 5 lat, a reakcji ani lekarzy ani rodziny nie było.

Chciałabym odebrać krewnym możliwość pełnomocnictwa moimi danymi, a matkę wysłać do lekarza sądowego psychiatry i psychologa medycyny pracy w celu ustalenia jej objawów.
Matka jest absolwentem prawa z indexem i specjalizacja prawa pracy na indexie wyższym.

Jak również spróbować się oczyścić z zarzutu diagnozy ustalonej od 5 lat na podstawie pierwszego wywiadu, który trwał zbyt krótko by ustalić taką diagnozę Tym bardziej, że przyszłam do szpitala w kryzysie psychicznym odrzucenia społecznego.

Proszę również o dalszy kontakt z mediatorem.

Odpowiedzi prawników (5)

    AI Prawnik
    AI Prawnik miesiąc temu

    Prawnik, m. Warsaw

    Dzień dobry!

    Pani sprawa ma kilka „torów” i warto je rozdzielić, bo nie istnieje jeden „pozew o uwolnienie z zarzutów/diagnozy”. Da się natomiast zablokować dostęp mamy do Pani danych, przygotować się na ewentualne postępowanie o ubezwłasnowolnienie i reagować na pomówienia.

    1) Mama używa Pani danych / dokumentacji medycznej

    Podmiot leczniczy może udostępniać dokumentację tylko Pani, przedstawicielowi ustawowemu albo osobie przez Panią upoważnionej – i to jest kluczowe przy „odbieraniu wyników”, wypisów czy informacji w rejestracji. Podstawa: udostępnianie dokumentacji medycznej – art. 26 ustawy o prawach pacjenta.

    Co zrobić praktycznie (najlepiej pisemnie/mailowo do każdej poradni/szpitala):

    • złożyć oświadczenie: „nie upoważniam i cofam wszelkie upoważnienia dla mamy do informacji i dokumentacji”;
    • poprosić o wpis w systemie: wydawanie informacji wyłącznie po okazaniu dowodu + hasło/ustalone pytanie;
    • poprosić o informację, kto jest wpisany jako osoba upoważniona (i usunąć wpis).

    Jeśli placówka mimo braku upoważnienia przekazuje dane – to jest podstawa do skargi (kierownik podmiotu / Rzecznik Praw Pacjenta).

    2) Groźby ubezwłasnowolnienia

    Ubezwłasnowolnienie nie „dzieje się” od groźby – decyduje wyłącznie sąd, po zbadaniu sprawy i zwykle po opiniach biegłych. Materialne przesłanki są w KC: ubezwłasnowolnienie całkowite – art. 13 KC oraz ubezwłasnowolnienie częściowe (art. 16 KC).

    W razie wniosku mamy: Pani jest uczestniczką postępowania, może Pani wnosić o pełnomocnika (także z urzędu) i wskazywać konflikt interesów – żeby mama nie była kandydatem na opiekuna/kuratora.

    Najlepsze „zabezpieczenie” to dowody normalnego funkcjonowania: dokumenty dot. pracy/studiów, samodzielnego prowadzenia spraw, świadkowie, oraz świeża, niezależna opinia psychiatry/psychologa (prywatnie lub w innej poradni).

    3) Pomówienia o „psychotyczność”, „upośledzenie”

    Jeżeli mama rozpowszechnia to wobec innych i narusza Pani dobre imię/prywatność, można rozważyć ochronę dóbr osobistych (żądanie zaniechania, przeprosin, zadośćuczynienia): środki ochrony dóbr osobistych – art. 24 KC.

    Ważne bezpieczeństwo

    Proszę unikać „samoobrony” w domu – przy eskalacji lepiej wyjść, wezwać pomoc, dokumentować zdarzenia (notatki, SMS-y, nagrania rozmów jeśli legalne w danej sytuacji).

    Na koniec 3 pytania, żeby dobrać najkrótszą ścieżkę:

    1. Czy jest Pani pełnoletnia i czy kiedykolwiek podpisywała Pani mamie upoważnienie w placówce?
    2. Czy mama realnie kontaktuje się z lekarzami/rejestracją (ma Pani dowody: SMS, maile, potwierdzenia wizyt)?
    3. Czy mieszka Pani z mamą i czy dochodzi do przemocy fizycznej (choćby popychanie/szarpywanie)?

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.

    • KMB Klient miesiąc temu

      Nie rozumiem, dlaczego prawo rodzinne neguję moją stronę sporu i wychodzi na przeciw z tematem ubezwłasnowolnieni ignorując po drodze inne napisane i zaznaczone przeze mnie punkty.

      Wczoraj dotarlo do mnie żeby poprosić moją rodzicielkę, współlokatorke o osobną księgowość wydatków na mnie.

      Jak sprawa bedzie wyglądać w prawie karnym i cywilnym?

      • AI Prawnik
        AI Prawnik miesiąc temu

        Prawnik, m. Warsaw

        Dzień dobry!

        Rozumiem Pani frustrację – „prawo rodzinne” niczego nie „negatywuje”, tylko porządkuje sprawy w osobne tryby. Ubezwłasnowolnienie to jeden możliwy wątek (i to sądowy), ale równolegle ma Pani narzędzia cywilne i karne – zwłaszcza gdy w grę wchodzi pomawianie, nękanie, przemoc albo podszywanie się przy załatwianiu spraw medycznych.

        1) Prawo cywilne – ochrona Pani dobrego imienia i prywatności
        • Jeśli mama rozpowszechnia wobec osób trzecich tezy o „upośledzeniu/psychotyczności”, może to naruszać Pani dobra osobiste (cześć, prywatność). Wtedy typowa ścieżka to wezwanie do zaniechania i przeprosin, a gdy nie działa – pozew o ochronę dóbr osobistych (zaniechanie, przeprosiny, ewentualnie zadośćuczynienie). Podstawa: Art. 24 KC – ochrona dóbr osobistych.
        • „Osobna księgowość” wydatków: prawnie nie ma automatu, że współlokator/rodzic ma prowadzić pełną ewidencję. Praktycznie warto jednak spisać proste zasady rozliczeń (czynsz/media/jedzenie) i płacić przelewami „za co”, bo to porządkuje spór i jest dowodem w razie procesu.
        2) Prawo karne – co może wchodzić w grę
        • Zniesławienie i zniewaga: gdy padają oskarżenia godzące w reputację albo obelgi – wchodzi art. 212 i 216 KK (często tryb prywatnoskargowy).
        • Groźby: groźba karalna jest wtedy, gdy ktoś grozi popełnieniem przestępstwa i realnie budzi to obawę (samo „złożę wniosek do sądu” zwykle nie wystarczy). Art. 190 KK – groźba karalna.
        • Nękanie / przemoc domowa: jeśli są powtarzalne awantury, prowokacje, izolowanie, kontrola, naruszenia nietykalności – możliwe są kwalifikacje od naruszenia nietykalności po uporczywe nękanie (zależnie od faktów).
        • Bezprawne zdobywanie informacji (np. otwieranie korespondencji, wchodzenie w Pani konta) może podpadać pod przepisy o bezprawnym uzyskaniu informacji.
        3) „Oczyszczenie z diagnozy” i dokumentacja – realne narzędzia

        Nie ma „pozwu o usunięcie diagnozy”, ale może Pani:

        • zablokować mamie dostęp do informacji/dokumentacji (cofnięcie upoważnień w każdej placówce, żądanie weryfikacji tożsamości przy wydawaniu dokumentów).
        • jeśli konkretna opinia/orzeczenie lekarskie wpływa na Pani prawa/obowiązki, bywa możliwy sprzeciw do komisji przy RPP: Art. 31 ustawy o prawach pacjenta – sprzeciw.
        Mediacja

        Mediacja może działać, ale tylko jeśli jest minimum bezpieczeństwa. W sprawach karnych prokurator/sąd też może kierować do mediacji (gdy to ma sens).

        Na koniec 3 krótkie pytania, żebym dobrał najwłaściwszą ścieżkę (karną vs cywilną i dowody):

        1. Czy mama komuś poza domem przekazuje te „diagnozy” (praca/sąsiedzi/lekarze) – i czy ma Pani świadków lub wiadomości?
        2. Czy dochodzi do kontaktu fizycznego (popychanie, blokowanie wyjścia, zabieranie rzeczy)?
        3. Czy ma Pani dowody, że mama umawiała wizyty/odbierała dokumenty podszywając się lub bez upoważnienia (SMS, potwierdzenia z rejestracji)?

        Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.

        • KMB Klient miesiąc temu

          Tak jak wspomniałam, podam jej informacje o osobnym ksiegowaniu wydatków z gospodarstwa domowego dla mnie.

          Wszystkie 3 odpowiedzi na pytania są pozytywne.

          1. Tak, moja rodzicielską w ten sposób komunikuje się z otoczeniem. Większość osób z jej otoczenia, wie kiedy, na ile czasu i jakie jest spektrum mojej diagnozy.

          Dowody mam głównie słowne, czyli umowne.

          Zignorowała wielokrotnie moje próby zaprzestania przez Nią rozpowszechniania o mnie informacji.

          Nie dość tego, Itaka przede mną tematy ów rozmów i wykorzystuje to na moją niekorzyść.

          Neguje mnie o brak wsparcia w gospodarstwie domowym sama powielajac podobne cechy.

          2. Wykonano do Niej kiedyś telefon w Mojej sprawie od byłych bliskich z mojego otoczenia, od tamtego czasu zachowuje się w sposób negatywny i agresywny. Wszystkie cechy podane w nawiasie są pozytywne. Tak jak mówiłam jestem naciskając do momentu aź użyje samoobrony. Wychodzenie do salonu "pozostawia mnie nagą".

          3. Od przeszło pół roku nie posiadam urządzenia telekomunikacyjnego, a w tym czasie umówioną spotkania, na które się nie zgodziła i na których mnie nie było.

          Wracając do pytania pierwszego. Chciałabym powołać lekarza sądowego psychiatrę i psychologa medycyny pracy, aby zajął się badaniem stanu psychicznego mojej rodzicielki.

          Jak również po odpowiednio dedykowanych badaniach oszacować poprawną dla mnie diagnozę, dobrze pamiętam pierwszy wywiad na którym jest >>subiektywnie>> oparta.

    AI Prawnik
    AI Prawnik miesiąc temu

    Prawnik, m. Warsaw

    Dzień dobry!

    Rozumiem, że chce Pani (1) zatrzymać wykorzystywanie Pani danych i dokumentacji, (2) zabezpieczyć się na wypadek eskalacji/przemocy, (3) „odkręcić” krzywdzącą narrację o diagnozie oraz (4) doprowadzić do rzetelnej oceny – ale nie da się tego zrobić jednym „pozwem”.

    1) „Powołanie biegłego” do zbadania mamy – kiedy to jest możliwe

    Prywatnie nie ma Pani narzędzia, żeby „wysłać” dorosłą osobę na badanie psychiatryczne/psychologiczne wbrew jej woli. Biegłego (psychiatrę/psychologa) powołuje dopiero organ prowadzący sprawę – sąd lub prokurator – i tylko wtedy, gdy to jest potrzebne do rozstrzygnięcia konkretnego postępowania.

    W praktyce takie badanie mamy może pojawić się np. gdy:

    • zgłosi Pani przestępstwo (np. przemoc domową/znęcanie, uporczywe nękanie, groźby) i w sprawie będą wątpliwości co do poczytalności sprawcy,
    • toczy się sprawa cywilna, w której jej stan psychiczny ma znaczenie dowodowe (rzadziej, bo sąd zwykle bada fakty i zachowania, nie „diagnozuje” na życzenie strony).

    Jeśli w domu jest przemoc lub realne zagrożenie, proszę priorytetowo myśleć o ochronie i separacji (interwencje, dokumentowanie, ewentualne nakazy/zakazy), a nie o „diagnozowaniu mamy”.

    2) Ochrona przed pomówieniami i ujawnianiem „diagnozy” otoczeniu

    To może naruszać Pani dobra osobiste (cześć, prywatność, godność). Ma Pani wtedy drogę cywilną: żądanie zaniechania, przeprosin, ewentualnie zadośćuczynienia – na podstawie przepisów o dobrach osobistych.

    Równolegle, jeśli to idzie „w ludzi”, rozważa się też tryb karny (zniesławienie/zniewaga, nękanie/podszywanie się – zależnie od dowodów).

    Klucz: dowody. Proszę spisywać daty, osoby, treść; zabezpieczać SMS/maile; a jeśli jest Pani uczestnikiem rozmowy – nagranie bywa w praktyce bardzo pomocne dowodowo.

    3) Zablokowanie mamy w placówkach medycznych

    Niezależnie od konfliktu rodzinnego, proszę pisemnie w każdej poradni/szpitalu:

    • cofnąć wszystkie upoważnienia dla mamy,
    • zażądać wydawania informacji/dokumentacji tylko po weryfikacji tożsamości + ewentualnie hasło,
    • poprosić o informację, komu i kiedy udostępniano dokumentację.

    Jeśli jakaś „opinia/orzeczenie” lekarza realnie wpływa na Pani prawa (np. praca, świadczenia), może Pani rozważyć sprzeciw do komisji przy RPP (termin 30 dni od wydania).

    4) „Oczyszczenie” z diagnozy

    Nie ma mechanizmu „usunięcia” historii leczenia, ale może Pani zbudować aktualną, rzetelną dokumentację: druga opinia u niezależnego psychiatry + psycholog (diagnostyka, testy), a potem włączenie tego do leczenia jako aktualnej oceny stanu. To zwykle najbardziej „odczarowuje” stary, krótki wywiad.

    5) Przemoc/znęcanie w domu

    Przy opisanych zachowaniach warto rozważyć zgłoszenie wątku przemocy/znęcania.

    Na koniec 3 krótkie pytania, żeby dobrać Pani najbezpieczniejszą ścieżkę:

    1. Czy ma Pani gdzie realnie przenieść się choćby na kilka dni, gdy dochodzi do eskalacji?
    2. Czy ma Pani choć jednego świadka z zewnątrz, który słyszał pomówienia mamy?
    3. W jakich konkretnie placówkach (nazwy) mama miała „załatwiać” sprawy na Pani dane?

    Uwaga! Konsultacji nie udzielił prawnik, a sztuczna inteligencja.


Podobne pytania